Marcowe warsztaty – tak było!

Jak było na naszych czterodniowych warsztatach odchudzania i zdrowego trybu życia? Zajrzyjcie do galerii. Na pewno jednak, możemy to z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że wspaniała pogoda, wyśmienita kuchnia i wyjątkowa organizacja zaskoczyła nawet samych organizatorów.

Na dobry początek przebadaliśmy Wasze parametry. Później zaprosiliśmy na wykłady dietetyka i kardiologa, które to uporządkowały całą chaotyczną wiedzę z zakresu zdrowego stylu życia. Kuchnia zapewniała nam wyłącznie dietetyczne, a jednocześnie wyborne jadło, a Goście stanowczo zażądali przepisów, by móc przygotować je samodzielnie w domu. Oczywiście! Zostali w nie na koniec wyposażeni, podobnie jak we wszelkie wyliczenia dotyczące masy ciała oraz m.in. zawartości tkanki tłuszczowej i mięśniowej oraz wytyczne, jak należy teraz z tą wiedzą żyć i używać jej dla własnego dobra, czyli zdrowie. Posłużył temu także wykład Zdrowo gotuję.

Zmęczyliśmy Was bezlitośnie zumbą i wycieczkami nordic walking. Ale ponieważ nie samą pracą człowiek żyje, zabraliśmy Was na wycieczkę bryczką. Ach co to była za pogoda, co za doznania i atrakcje! Mieliśmy także okazję zwiedzić Ekologiczny Uniwersytet Ludowy i zakupić tamtejsze wyroby. Wieczorem czas umilił nam cudowny koncert akordeonowy.

Pani rehabilitantka dała bezlitosny wycisk Waszym ciałom, ale podobno było warto. Tak, tak – to Wasza opinia. Zresztą każdy poranek zaczynaliśmy od małej, kilkunastominutowej rozgrzewki, by dostarczyć sobie siły i energii na cały intensywny w atrakcje dzień. Zwłaszcza, że nie tylko walczyliśmy z ciałem, ale i z duchem oraz umysłem. Sesja coachingowa nieźle przećwiczyła nasze mózgi. Niezbędna okazała się regeneracja sokiem z jarmużu.

W stadninie, w parku linowym, mogliśmy zobaczyć popisy komandoskie. W tym czasie na ruszcie w ognisku piekły się smakołyki, do których po wszystkich atrakcjach dnia rzuciliśmy się niezwykle ochoczo. Miejscowy poeta, recytując swoje wiersze, poruszył do głębi nasze serca.

Na nudę nie było ani chwili! Niech żałują wszyscy, którzy nie zdecydowali się do nas dołączyć. Ale nic straconego! Warto śledzić naszą stronę i dołączyć następnym razem. Jesteśmy do Waszej dyspozycji.